Zabójstwo 2-latka w Chodzieży: Policjanci ukarani naganami za niedopełnienie obowiązków

Redakcja
Policyjna komisja dyscyplinarna uznała, że policjanci z Chodzieży, którzy zajmowali się sprawą złamania nogi u 2-letniego Marcela, dopuścili się uchybień. Trzy osoby zostały ukarane naganami

Trzech policjantów z Chodzieży otrzymało nagany w związku z niedopełnieniem obowiązków w sprawie 2-letniego Marcela, a w stosunku do dwóch kolejnych uznano winę, lecz odstąpiono od wymierzenia kary. Nie jest wykluczone, że na tym sprawa się nie zakończy, ponieważ wciąż trwa śledztwo, prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu.

Przypomnijmy: Niedawno informowaliśmy, że odwołany w związku z tą samą sprawą komendant Sławomir Sobański nie pracuje już w policji. Na początku lipca został zwolniony ze służby i odszedł na emeryturę. Stało się to na jego własną prośbę.

Zgodnie z przepisami, w takim przypadku policja musiała umorzyć prowadzone wobec niego postępowanie dyscyplinarne. Kary nie ominęły jednak policjantów, którzy zajmowali się sprawą złamania nogi u chłopczyka.

Jak mówi rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak, komisja dyscyplinarna uznała, że niektórzy funkcjonariusze dopuścili się uchybień. Trzy osoby zostały ukarane naganami.

Oznacza to między innymi, że przez rok ci policjanci nie będą mogli awansować ani otrzymywać nagród - tłumaczy Andrzej Borowiak.

W stosunku do dwóch kolejnych osób także uznano winę, ale odstąpiono od wymierzenia kary ze względu na to, że przewinienia były mało istotne. W tej chwili policja czeka jeszcze na decyzję prokuratury, do której przekazano wszystkie materiały i która prowadzi własne śledztwo od momentu, gdy sprawa nabrała ogólnokrajowego rozgłosu.

Chłopczyk - jak wskazują ustalenia prokuratury - został uduszony. Zarzut zabójstwa przedstawiono jego matce. Młoda kobieta i jej partner są podejrzani także o wielomiesięczne, okrutne znęcanie się nad chłopcem. Obojgu grożą wysokie kary: Anicie W. dożywocie, a Martinowi K. 10 lat więzienia.

Sygnały, że dziecku może dziać się krzywda, pojawiły się już jesienią 2019 roku. W połowie października do chodzieskiej prokuratury trafiły materiały z policji, dotyczące złamania nogi u 2-letniego Marcela. Sprawę zainicjowało zawiadomienie ze szpitala. Lekarze, którzy badali chłopca podejrzewali, że urazy mogą być wynikiem przemocy.

Policjanci przeprowadzili różne czynności wyjaśniające: były oględziny, notatki. Potem jednak przez kilka miesięcy w sprawie nic się nie działo. W efekcie stanowisko stracił komendant, który jako przełożony odpowiadał za pracę podległych mu funkcjonariuszy. Odwołano również prokuratora rejonowego Pawła Ciesielczyka i zawieszono asesor, która zajmowała się sprawą. Wobec tych dwóch ostatnich osób nadal toczą się postępowania dyscyplinarne.

Zabójstwo 2-latka w Chodzieży: Policjanci ukarani naganami z...

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie