Budzyńscy Turcy świętowali 141 rocznicę założenia.

Piotr Ślęzak
Piotr Ślęzak
141 rocznica powstania Straży Grobu Pańskiego

W niedzielę 11 kwietnia Straż Grobu Pańskiego czyli budzyńscy Turcy świętowali 141 rocznicę powołania stowarzyszenia do istnienia.

O godzinie 12.15 w kościele św. Andrzeja w Budzyniu odprawiono Mszę św. w ich intencji. Po mszy tym razem tylko delegacja złożyła kwiaty na grobie założyciela Turków ks. Michała Klimeckiego na cmentarzu przykościelnym.

Za czasów zaborów

Straż Grobu Pańskiego w Budzyniu to jedna z najstarszych organizacji w naszym powiecie istniejąca nie przerwanie od 1880 roku. W tym właśnie roku ówczesny proboszcz ks. Michał Klimecki przeformował grupę parafian tak zwaną straż przy grobie, później Straż Grobową i ostatecznie nazwał ich Strażą Grobu Pańskiego. To wszystko działo się w okresie silnej germanizacji tego terenu i ks. Klimecki w podtekście nazwał ich Turkami na cześć Turcji, która nie uznała rozbioru Polski. Turcy zbierali się na Wielkanoc w Wielki Piątek by pełnić służbę przy Grobie Pańskim.

Dbali o język ojczysty

Parafianie mogli pomimo zakazów usłyszeć język polski bo właśnie w tym języku wydawano komendy. Oprócz tego strażnicy byli przepasani szarfami biało-czerwnymi na głowie tureckie czapki. Budzyńscy Turcy pełnili służbę po Wielkopiątkowej liturgii, aż do poranka wielkanocnego. Przekazywali mieszkańcom książki napisane w języku polskim i zawsze przypominali o wolnej Polsce odwiedzając mieszkańców w Wielką Sobotę. Wielkim orędownikiem był ks. Klimecki niestety nie dożył wolności bo zmarł w 1916 oku.

Walczyli

Wielu Turków było powstańcami wielkopolskimi, a w okresie międzywojennym organizacja się rozwijała i ściśle współpracowała z Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży biorąc oficjalnie udział we wszystkich uroczystościach miejskich. W czasie II Wojny Światowej, także pełnili swoją służbę, nawet kiedy kościoły zostały zamknięte, wtedy dowozili kapłana do prywatnych domów do Budzynia, albo pełnili służbę w otwartych kościołach w Żoniu i Ryczywole. Każdy strażnik musiał mieć odbytą służbę wojskową. Wielu poległo na froncie. Po wojnie w latach 40 i 50 organizacja doznała represji ze strony UB, zdarzały się zatrzymania Turków bezpośrednio wychodzących z kościoła po służbie. Lata 70, 80 i 90 to ponowny rozkwit organizacji duża liczba członków. Przed wojną i po wojnie dodatkowo Turcy tworzyli banderę konną przy wyjątkowo ważnych uroczystościach.

Służba

Turcy pełnią służbę od Wielkiego Piątku do poranka Wielkanocnego, gdzie następnie robione jest zawsze zdjęcie pamiątkowe. Pełnią jeszcze służbę w Boże Ciało, w ostania niedzielę czerwca na Okręgliku, wizytacje biskupie i we wszystkich ważnych wydarzeniach parafialnych. Czynną służbę obecnie pełni 12 strażników, a całą organizację kilkuset członków, bo przez wszystkie lata praktycznie z każdej rodziny ktoś był członkiem tej organizacji. Komendy wydawane były zawsze w języku polski najpierw były to komendy kawaleryjskie, a od lat 60 połączono z komandami piechoty. Komendantem od 1996 roku jest Waldemar Tomczak, skarbnikiem natomiast jest Hieronim Galon. Strażnikiem o najdłuższym stażu jest Franciszek Kolubka, który w ty roku obchodzić będzie 46 lat czynnej służby.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Dodaj ogłoszenie