W tygodniu Bezpiecznego Kierowcy prezentujemy kierowców z powiatu chodzieskiego

Piotr Ślęzak
Piotr Ślęzak
Józef Grzelak z synem Sergiuszem
Józef Grzelak z synem Sergiuszem Arch. J. Grzelak
Dziś zawodowy kierowca Józef Grzelak- poznajcie jego historię

Dzięki ich pracy mamy zagraniczne produkty, paczkę dostarczoną do domu, możemy pojechać do innej miejscowości. To właśnie dzięki kierowcą, którzy w niedzielę obchodzą swoje święto.

Dziś zawodowy kierowca Józef Grzelak- poznajcie jego historie.

Józef Grzelak ma 41 lat, prawo jazdy kategorii B posiada od 23 lat, a na CE od 18 lat. Obecnie przejechał ok 1,5 miliona kilometrów, ale jego główna trasa od kilku lat to trasa do Londynu w Anglii.

Józef Grzelak: Po Anglii jeździ się w miarę dobrze, kultura jazdy na poziomie, zawsze można liczyć na pomoc innych kierowców jak widzą duże auto. Ruch lewostronny, ale okazuje się bardziej bezpieczny. Z kierownicą z prawej strony na początku było trudno tam jeździć, ale teraz jest dobrze. Po wyjściu Anglii z Unii jest trochę gorzej bo czas spędzony w trasie się wydłuża, trzeba zrobić odprawę na granicy, jest dużo papierologii.

Praca kierowcy wiąże się z częstymi wyjazdami czyli jest się tak zwanym gościem w domu. Moja rodzina bardzo mnie wspiera, zawsze mogę liczyć na dobre słowo gdy jestem zły jak np.: trasa przebiega nie po mojej myśli bo podczas drogi może wyniknąć jakaś niespodzianka np.: wypadek, awaria auta.

Z tych wypraw wspomnień jest mnóstwo bo to część mojego życia. Najlepsze wspomnienia są wtedy, kiedy mogę zabrać kogoś z rodziny w trasę najczęściej jest to syn w którym rozbudziłem miłość do wielkich aut, a po powrocie przypominamy te piękne chwile.

Praca nie należy do najłatwiejszych dużo nieprzespanych nocy żeby zdążyć na czas z rozładunkiem czy załadunkiem. W portach przeprawa z imigrantami którzy chcą się dostać Anglii jest duży problem, bo wchodzą pod auta i bardzo utrudniają życie kierowcom.

Zdarzają się kradzieże ładunków, albo paliwa, ale mimo tych nieudogodnień to jest praca którą lubię wykonywać i nie zamieniłbym jej na żadną inną pracę.
Miłością do dużych aut zaraziłem się od mojego brata, który też od młodych lat wykonuję ten zawód i często zabierał mnie w trasy i wprowadził w świat trakerski. Józek za najlepsze auto uważa Scanię.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Dodaj ogłoszenie