18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Śmiertelny wypadek w Budzyniu: Sprawca przyznał się do winy

Bożena Wolska
Śmiertelny wypadek w Budzyniu: Sprawca przyznał się. Trafił do aresztu
Śmiertelny wypadek w Budzyniu: Sprawca przyznał się. Trafił do aresztu Policja w Chodzieży
Mężczyzna, który spowodował śmiertelny wypadek w Budzyniu, usłyszał już zarzuty i przyznał się do popełnienia przestępstwa. Zgodnie z decyzją sądu 21-latek trafił do aresztu na 3 miesiące

Mężczyzna, który spowodował śmiertelny wypadek w Budzyniu, usłyszał już zarzuty i przyznał się do popełnienia przestępstwa. Jak informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur-Prus, policję o wypadku powiadomił Marcin W., syn potrąconego 54-letniego mieszkańca Budzynia.

Zobacz też: Śmiertelny wypadek w Budzyniu: Policja złapała sprawcę!

Ruszył pościg za kierowcą, a o tym, że poszukiwane jest zielone, uszkodzone bmw, informowały wszystkie media, a także księża podczas niedzielnych mszy św. Na efekty nie trzeba było długo czekać.

25 listopada policjanci zatrzymali Kamila P., 21-letniego mieszkańca pobliskiego powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego. Kamil P. usłyszał zarzut, spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym i ucieczki z miejsca zdarzenia.

Co dotychczas zdołano ustalić? Ustalono, że 23 listopada około godz. 23, Kamil P. kierował samochodem osobowym marki BMW nie posiadając do tego uprawnień. Poruszał się środkiem jezdni, z włączonymi światłami mijania, co skutkowało ograniczoną widocznością.

W trakcie wykonywania manewru wymijania pieszego nie zachował szczególnej ostrożności i potrącił Janusza W., który w wyniku odniesionych obrażeń zmarł na miejscu zdarzenia. Kamil P. nie zatrzymał się, po prostu odjechał z miejsca wypadku.

- Przesłuchany w charakterze podejrzanego Kamil P. przyznał się do spowodowania śmiertelnego wypadku, złożył wyjaśnienia, które nie w pełni korespondują z zebranym w sprawie materiałem dowodowym - wyjaśnia Magdalena Mazur-Prus.

Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowania na okres 3 miesięcy.

Coś cię ciekawi, boli lub irytuje? Napisz o tym na naszym FORUM

Byłeś świadkiem interesującego wydarzenia? Napisz do nas: [email protected] lub zadzwoń: (67) 281 24 67

Państwowa Inspekcja Pracy skontrolowała małe budowy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie