SĄD - Doradca pozwał żonę byłego senatora Henryka S. za zniesławienie

Barbara Sadłowska
Podczas niejawnej rozprawy odwoławczej przed Sądem Okręgowym w Poznaniu zmierzyli się w piątek dwaj adwokaci: żony byłego pilskiego senatora Henryka S. i jego byłego doradcy podatkowego.

Marian J. oskarżył Annę S. o zniesławienie. Wyrok sądu pierwszej instancji, który warunkowo umorzył postępowanie na rok i zobowiązał oskarżoną do zapłaty świadczenia na rzecz niepełnosprawnych dzieci, nie usatysfakcjonował żadnej ze stron. Marian J. domagał się przeprosin w "Polsce Głosie Wielkopolskim" oraz 5 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Natomiast adwokat pani senatorowej wniósł o uchylenie werdyktu i ponowny proces. Jego argumenty przekonały dzisiaj sąd odwoławczy. Anna S. ponownie stanie przed sądem za nazwanie byłego doradcy męża "esbekiem".

Jeszcze kilka lat temu Marian J. - wcześniej dyrektor Izby Skarbowej w Pile, był jednym z najbardziej zaufanych ludzi pilskiego biznesmena. Według prokuratury, to on jeździł do Warszawy z węgorzami i pośredniczył w korumpowaniu dyrektorów departamentów Ministerstwa Finansów. Po zatrzymaniu obciążył byłego szefa. Jest jednym z głównych świadków oskarżenia w procesie biznesmena. Marian J. twierdzi, że z tego powodu małżonkowie nękają go na różne sposoby. Latem tego roku wpłynął pozew z żądaniem prawie 2,4 miliona złotych odszkodowania za źle obliczony przez Mariana J. podatek za 1999 rok. Według pełnomocnika małżonków, doradca podatkowy zapewniał, że otrzymają 840 tysięcy. Tymczasem musieli dopłacić - wraz odsetkami - półtora miliona. Wcześniej Anna S. zarzuciła Marianowi J. brak uprawnień i naruszenie zasad etyki zawodowej.

5 filarów Krajowego Planu Odbudowy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie