RPO: przez zakaz eksmisji cierpią właściciele mieszkań. Jest apel do premiera o zmiany. Będą rekompensaty finansowe?

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Zakaz eksmisji miał być rozwiązaniem tymczasowym, jednak nie wiadomo, kiedy zostanie zniesiony.
Zakaz eksmisji miał być rozwiązaniem tymczasowym, jednak nie wiadomo, kiedy zostanie zniesiony. Sylwia Penc/Polska Press/ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Udostępnij:
RPO Marcin Wiącek apeluje do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie zakazu eksmisji z mieszkań obowiązującego od początku pandemii. Zdaniem Rzecznika konieczne jest zniesienie zakazu lub rekompensaty finansowe dla właścicieli nieruchomości, którzy nie mogą pozbyć się niepłacących najemców. Co więcej, RPO uważa, że zakaz można uznać za sprzeczny „z wartościami konstytucyjnymi”.

Eksmisja praktycznie przestała w Polsce istnieć półtora roku temu. Od 2 marca 2020 r. obowiązuje bowiem tzw. specustawa w sprawie koronawirusa, która wprowadziła zakaz eksmitowania z mieszkań. Jak czytamy w art. 15zzu ust. 1:

W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 nie wykonuje się tytułów wykonawczych nakazujących opróżnienie lokalu mieszkalnego.

W praktyce przepis ten wszedł w życie 31 marca 2020 r. Od tamtej pory do Rzecznika Praw Obywatelskich spływa coraz więcej skarg od właścicieli mieszkań poszkodowanych przez zakaz. Osoby te od 18 miesięcy nie mogą korzystać ze swoich mieszkań, a jeśli trafił im się niepłacący lokator, bez przerwy ponoszą straty finansowe. Zakaz jest też bardzo uciążliwy dla sąsiadów osób, które miały być eksmitowane za rażące naruszanie porządku, np. hałaśliwe imprezy czy zanieczyszczanie klatek schodowych. Dziś dozwolone są w zasadzie wyłącznie eksmisje sprawców przemocy domowej (choć i tu nie wszystkich).

– Część skarg pochodzi od rozwiedzionych małżonków, gdy nakaz opuszczenia lokalu przez drugiego małżonka sąd orzekł w wyroku rozwodowym z powodu rażąco nagannego postępowania, uniemożliwiającego wspólne zamieszkiwanie – czytamy w komunikacie RPO.

RPO krytykuje zakaz eksmisji z mieszkań

Jak podkreśla RPO Marcin Wiącek, zakaz eksmisji miał być rozwiązaniem tymczasowym. Przypomnijmy, że gdy go wprowadzano, nikt jeszcze nie wiedział, jak długo potrwa pandemia – zbliżał się dopiero pierwszy lockdown. Nie było też jasne, jak groźny okaże się wirus. Miała więc sens ochrona najemców przed utratą dachu nad głową w czasie, gdy Polacy mieli jak najrzadziej opuszczać domy.

– Obecnie jednak od ogłoszenia stanu epidemii upłynęło ponad 15 miesięcy. Nie wiadomo, jak długo będzie on trwał (...) – podawało w lipcu Biuro RPO. – Wydaje się, że dalsze bezterminowe utrzymywanie tak szeroko określonego zakazu eksmisji może pozostawać w sprzeczności z art. 64 ust. 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Jak wyjaśnia Wiącek, utrzymywanie zakazu w mocy jest w praktyce przerzucaniem na barki obywateli obowiązków państwa takich jak zapobieganie bezdomności. Zamiast bowiem zapewniać potrzebującym dach nad głową, państwo zmusza do tego właścicieli prywatnych mieszkań.

Rekompensaty dla właścicieli mieszkań „zasadne”

RPO zwraca uwagę, że kontrowersyjny przepis miał chronić najemców, których dochody nagle obniżyły się przez pandemię. W praktyce jednak stało się inaczej.

– Trzeba (...) zwrócić uwagę, że zakaz wprowadzono na początku stanu epidemii. W związku z tym objął on głównie sytuacje, gdy obowiązek opróżnienia lokalu mieszkalnego orzeczono jeszcze przed ogłoszeniem tego stanu – a więc bez związku z nim – pisało w lipcu Biuro RPO. – Jego głównymi „beneficjentami” nie stały się zatem wcale osoby, których sytuacja majątkowa uległa pogorszeniu w pandemii.

W związku z tym, jak podaje Biuro RPO, zasadne jest złagodzenie zakazu lub wprowadzenie rekompensat finansowych dla właścicieli, którzy z jego powodu ponieśli straty.

Minister Sprawiedliwości nie wystarczył, czas na apel do premiera

O odniesienie się do problemu RPO poprosił kilka miesięcy temu Ministra Sprawiedliwości. Sebastian Kaleta odpowiedział, że dostrzega wskazane problemy i rozważa zmiany w problematycznych przepisach. Podkreślił też jednak, że zakaz eksmisji jest tymczasowy i ściśle powiązany z sytuacją epidemiczną, która co prawda obecnie jest dobra, ale może znowu się pogorszyć. Jeśli chodzi o rekompensaty, minister odpowiedział jedynie, że ta kwestia leży poza jego kompetencjami.

RPO przyjął do wiadomości wyjaśnienia MS, wskazał jednak, że trudno nazwać tymczasowym zakaz, który w praktyce obowiązuje bezterminowo, do odwołania. Podkreślił też, jak duże straty ponoszą z powodu zakazu eksmisji właściciele lokali oraz bliscy i sąsiedzi uciążliwych lokatorów. Wiącek zaapelował zatem do premiera Mateusza Morawieckiego o zajęcie stanowiska w tej sprawie i rozważenie złagodzenia zakazu lub zapewnienia rekompensat.

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Materiał oryginalny: RPO: przez zakaz eksmisji cierpią właściciele mieszkań. Jest apel do premiera o zmiany. Będą rekompensaty finansowe? - RegioDom.pl

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie