Powstał fundusz Pomocy Ofiarom Wypadków kolarskich

Piotr Ślęzak
Piotr Ślęzak
Odbędzie się specjalny Rajd Rodzinny, w czasie, którego zostanie odsłonięty specjalny pomnik w postaci roweru ku pamięci Ani, na promenadzie przy molo.

Fundacja Ukryte Marzenia wraz z firmą Navitel Poland oraz grupą pasjonatów kolarstwa Cycleblood rozpoczynają projekt Fundusz Pomocy Ofiarom Wypadków Kolarskich. Fundusz to początek współpracy, która dla ofiar wypadków kolarskich ma przynieść dużo korzyści. Inicjatorzy chcą, aby ofiary wypadków kolarskich po nieszczęśliwym zdarzeniu nie zostały z same z problemami. Chcą także promować bezpieczną jazdę, tak aby była bezpieczna dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.
- Po tragicznym wypadku Ani skontaktował się z nami Tobiasz Jankowski, który jest prezesem Zarządu w firmie Navitel Poland - relacjonuje Małgorzata Urszulak z ,,Ukrytych Marzeń”. Dodajmy, że do Tobiasza Jankowskiego informacja o tragedii dotarła za pośrednictwem FB i informacji opublikowanej tam przez Kamila Sobkowskiego.
- Wspólnie będziemy tworzyć Fundusz Pomocy Ofiarom Wypadków Kolarskich, którego Tobiasz Jankowski jest pomysłodawcą - kontynuuje Małgorzata Urszulak. - Jesteśmy pierwszą instytucją działającą w naszym kraju, która będzie pomagała rowerzystom, który ucierpieli w zdarzeniach z udziałem samochodu. Każda osoba, która stanie się ofiarą wypadku i będzie potrzebowała pomocy w postaci między innymi rehabilitacji, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego otrzyma pomoc z funduszu. Wsparcia ze środków zgromadzonych na koncie funduszu będzie mogła otrzymać również rodzina osoby poszkodowanej. Oprócz doraźnej pomocy w planach mamy również działania prewencyjne.
Szczegóły dotyczące skorzystania z takiej formy pomocy są już dostępne na stronie internetowej: www.ukrytemarzenia.pl.
Inicjatorzy zachęcają do wsparcia Funduszu. Dane do przelewu: Fundacja Ukryte Marzenia, ul. Strzelecka 15, 64-800 Chodzież. Nazwa banku: BNP Paribas. Numer konta: 05 1600 1462 1079 5381 2000 0005. Tytułem: darowizna #pomagamykolarzom.
Uważajcie na nas
W Chodzieży inicjatywie kibicuje Chodzieskie Towarzystwo Rowerowe. Sebastian Roguszka z CHTR przyznaje, że bezpieczeństwo kolarzy na drodze, to bardzo poważny problem. I od lat leży mu na sercu.
- Jako kolarz od praktycznie 15 roku życia, z małymi przerwami, pokonałem blisko 40 tys. km. Na początku mojej przygody z rowerem, przy ogromnym wsparciu rodziców, razem z bratem Maciej Roguszka, przecieraliśmy szlaki chodzieskich lasów wzdłuż i w szerz. Pokonując coraz więcej km przyszedł w końcu czas na jazdę po polskich drogach. W latach 90 ubiegłego wieku ruch na drogach był zdecydowanie mniejszy, więc podróż na wakacje do babci w okolice Kostrzyna n/Odrą, czy wyjazd do Trójmiasta (w jeden dzień 289 km) nie był dla nas żadnym wielkim wyzwaniem i co najważniejsze, nie wiązało się to ze zbyt wielkim ryzykiem na drodze. Obecnie, czy to ja, czy koleżanki i koledzy z Chodzieskiego Towarzystwa Rowerowego, jak również znajomi kolarze nie zrzeszeni w towarzystwie, co jakiś czas spotykamy się z sytuacjami, w których kierujący pojazdami wykonują manewr wyprzedzania rowerzysty łamiąc podstawowe zasady ruchu drogowego - brak zachowania bezpiecznej odległości od wyprzedzanego rowerzysty. Niejednokrotnie manewr taki wykonywany przez kierowców, względem mnie i moich przyjaciół kolarzy, jest na tzw grubość lakieru lub na lusterko. Cóż z tego, że jako kolarze staramy się jeździć jak najbliżej prawej krawędzi jezdni, aby nie utrudniać ruchu pojazdów, skoro nasza obecność na drodze jest traktowana w sposób delikatnie mówiąc niekulturalny. Jako kolarze nie możemy też narażać siebie na niebezpieczeństwo utraty równowagi na rowerze, jadąc tuż przy krawędzi drogi, ponieważ jakie drogi mamy to każdy uczestnik ruchu widzi. Każdy kolarz stara się omijać wszelkiego rodzaju dziury, nierówności, koleiny, których najwięcej jest na skraju każdego pasa ruchu. Niejednokrotnie miałem osobiście takie sytuacje, ratując się ucieczką na pobocze, o ile było, albo na pas zieleni. Ostatnio w tegoroczne wakacje kolega Łukasz i koleżanka Daria z Chodzieskiego Towarzystwa Rowerowego wybrali się rowerami nad nasze polskie morze. W drodze powrotnej między Wałczem, a Piłą kierowca tira prawie zepchnął ich do rowu. Niezrozumiałe jest tłumaczenie kierowcy zawodowego, który przechodzi specjalne badania, psychotesty, że ona ma za plecami kilka ton ładunku i nie jest w stanie wyhamować, zatrzymać się od razu w miejscu. Tylko, że kierowca, czy to tira czy auta osobowego, obserwuje sytuację na drodze, widzi kolarza z daleka i ma czas na podjęcie odpowiedniej reakcji wcześniej, mam na myśli manewr hamowania.
Po tragicznej śmierci Ani CHTR na swoim FB rozpoczęło akcję mającą podnieść bezpieczeństwo na drogach. Opublikowano tam dwóch grafik prawidłowego wyprzedzania rowerzysty.
- Akcja przyniosła jak na razie oczekiwany skutek - mówi Sebastian Roguszka. - Po pierwsze w ciągu godziny posty miały po około 2000 wyświetleń, po około 24h było już po około 50000 wyświetleń i udostępnień praktycznie w całym kraju. Po drugie, posty w pierwszej kolejności dotarły chyba do lokalnej społeczności powiatu chodzieskiego, bo w sobotę ja i mój brat, osobiście zauważyliśmy diametralnie inne zachowanie kierowców wobec kolarzy. Z mojej strony dziękowałem kierowcom podniesionym kciukiem, gdy mnie wyprzedzali, na co kierowcy reagowali również uniesioną dłonią lub mrugali światłami awaryjnymi.
Na drogach zrobiło się sympatyczniej. Czy na długo?
Kolarska wyprawa
Tobiasz Jankowski - postanowił także uczcić pamięć i oddać hołd Ani jadąc rowerem z innymi kolarzami z Warszawy do Chodzieży, chce pokonać 340 kilometrów.
Informuje: - Startujemy w piątek 2 października o godzinie 23 z Warszawy, parking Tesco Połczyńska. Jedziemy w formule Non- stop, zatrzymujemy się tylko na jedzenie i odpoczynki. Planowany dojazd do Chodzieży to godzina 16 3 października. Zrobimy rundę honorową po Chodzieży , później pojedziemy na miejsce, w którym zginęła Ania i na cmentarz.
W Chodzieży warszawskich kolegów spotkają chodziescy rowerzyści.
Oni wcześniej, bo 27 września, także zaplanowali wydarzenie. Odbędzie się specjalny Rajd Rodzinny, w czasie, którego zostanie odsłonięty specjalny pomnik w postaci roweru ku pamięci Ani, na promenadzie przy molo.
Boż

Zaostrzenie restrykcji. Cała Polska w strefie czerwonej

Wideo

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3