Podwójna kolizja między Milczem a Kamionką, sprawcą nietrzeźwy kierowca z Chodzieży

Anna Wałkowska
Kierujący seatem mieszkaniec Chodzieży dwukrotnie doprowadził do kolizji z poprzedzającym go samochodem, a następnie uciekł z miejsca wypadku. W chwili zatrzymania po trzech godzinach od zdarzenia, w jego organizmie nadal znajdowały się blisko trzy promile alkoholu.

Śledząc policyjne statystyki można dojść do wniosku, że nietrzeźwi kierowcy na drogach ziemi chodzieskiej to w dalszym ciągu poważny problem. Pod względem ilości wykrywanych przypadków, nie pozostajemy daleko w tyle za większymi wielkopolskimi powiatami.

- W zasadzie nie ma dnia aby chodziescy policjanci nie ujawnili rowerzysty czy kierowcy prowadzącego swój pojazd po alkoholu. Co pewien czas zdarzają się przypadki, które nawet doświadczonym funkcjonariuszom jeżą włosy na głowie - przyznaje oficer do spraw prasowych KPP w Chodzieży, asp. szt. Jarosław Górski.

Do tego niechlubnego grona, w ubiegłym tygodniu dołączył kolejny chodzieski kierowca. Mężczyzna doprowadził do dwukrotnej kolizji na lokalnej drodze z Kamionki do Milcza.

Czytaj także: Sprawca kradzieży zatrzymany dzięki zdecydowanej reakcji przechodnia

Jak poinformowali mundurowi, ford fiesta należący do zgłaszającego zdarzenie, miał zostać uderzony przez jadącego za nim seata ibizę. Kiedy poszkodowany zatrzymał swoje auto aby wyjaśnić sprawę, kierujący ibizą uderzył w nie drugi raz i uciekł.

Policjanci przez niemal trzy godziny szukali sprawcy kolizji. Sprawa zaczęła się wyjaśniać, kiedy w lesie znaleziono porzuconego, rozbitego na drzewie seata. Po niedługim czasie, w okolicy odnalazł się również poszukiwany właściciel pojazdu. Okazał się nim 56-letni mieszkaniec Chodzieży.

Mężczyzna przyznał się do spowodowania wypadku. Użyty wobec niego alkomat, podczas badania dał wynik sięgający trzech promili alkoholu w wydychanym powietrzu.

- Z uwagi na upływ czasu, zatrzymanemu pobrano także krew do analizy. Mundurowi zabezpieczyli również pozostały materiał dowodowy i zatrzymali dokumenty nieodpowiedzialnego kierowcy - mówi Jarosław Górski.

Dalsze okoliczności kolizji i kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, będą przedmiotem policyjnego postępowania. Mężczyźnie grożą nawet dwa lata więzienia i dotkliwe skutki finansowe.

Będzie mniej wypadków na drogach?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie