Opieka stomatologiczna w szkołach: W Chodzieży dentysty w szkole chcą rodzice prawie 1200 uczniów

Redakcja
Rodzice prawie 1200 uczniów szkół podstawowych w Chodzieży zadeklarowali, że ich dzieci będą korzystały z zapewnianej przez szkoły opieki stomatologicznej

We wtorek dyrektorzy Szkoły Podstawowej nr 1 i Szkoły Podstawowej nr 3 w Chodzieży czekali na oficjalną informację w sprawie efektów rozmów, jakie Urząd Miejski prowadził z firmą, która wyraziła chęć świadczenia usług stomatologicznych dla chodzieskich uczniów. Chęć korzystania z takich usług zadeklarowali rodzice prawie 1200 dzieci: 460-ciorga uczniów „Trójki” i około 700 uczniów „Jedynki”.

Obowiązek zapewnienia uczniom opieki stomatologicznej nałożyła na szkoły ustawa o opiece zdrowotnej nad uczniami, która weszła w życie we wrześniu. Zgodnie z nią każda szkoła podstawowa i średnia musi mieć do dyspozycji nie tylko pielęgniarkę lub higienistkę, ale także zapewniać uczniom do ukończenia 19. roku życia bezpłatną opiekę stomatologa. Problem polega na tym, że wiele gmin ma problem ze znalezieniem gabinetów chętnych do współpracy. Do końca września porozumienia z lekarzami miało podpisanych zaledwie 8 szkół w Wielkopolsce.

Dużym utrudnieniem - jak tłumaczą samorządy - jest z jednej strony brak lekarzy, w tym dentystów specjalizujących się w leczeniu dzieci, a z drugiej strony obawa, czy dostaną oni pieniądze z kontraktów - mimo zapewnień NFZ, że środków powinno wystarczyć.

Marta Żbikowska, rzecznik wielkopolskiego NFZ wyjaśnia, że szkoły mogą zawierać porozumienia z gabinetami, które mają już podpisane umowy z NFZ na leczenie stomatologiczne.

- Za leczenie stomatologiczne uczniów w ramach tych porozumień NFZ płacić będzie na podstawie obowiązujących umów. Za pomocą aneksów zostaną ustalone odrębne kwoty zobowiązań - tłumaczy Marta Żbikowska.

Świadczenia stomatologiczne dla uczniów będą bezlimitowe i rozliczane co kwartał.

W Chodzieży zapewnieniem opieki dla uczniów zainteresowana była jedna firma. We wtorek burmistrz Jacek Gursz zapewniał, że trwa doprecyzowywanie finalnych szczegółów porozumienia.

- Brakuje już właściwie tylko ostatnich podpisów pod dokumentami. Myślę, że na dniach wszystko sfinalizujemy - zapowiada burmistrz Jacek Gursz.

Mniej plastiku na owocach i warzywach

Wideo

Dodaj ogłoszenie