Morderstwo 2-letniego Marcelka z Chodzieży. Matka udusiła go kołdrą. Anita W. przyznała się do zabójstwa

Justyna Piasecka
Justyna Piasecka

Wideo

Do zabójstwa 2-letniego Marcelka doszło w nocy z 12 na 13 marca 2020 r. w Chodzieży. Matka chłopca, Anita W. będąc pod wpływem alkoholu udusiła go kołdrą. Wcześniej chłopiec był bity, rzucany do łóżeczka, dostawał do jedzenia karmę dla szczurów oraz niedopałki papierosów. W czwartek, 22 kwietnia w Sądzie Okręgowym w Poznaniu ruszył proces Anity W., która odpowiada za morderstwo chłopca, grozi jej dożywocie. W sprawie oskarżony został także partner kobiety, Martin K., któremu zarzucono znęcanie się nad chłopcem, grozi mu za to do 10 lat więzienia.

Po ponad roku od zbrodni w Chodzieży, w poznańskim sądzie rozpoczął się proces Anity W. i Martina K. Kobieta i jej partner zostali oskarżeni o znęcanie się nad 2-letnim Marcelem. Ponadto matka chłopca odpowiada za jego zabójstwo.

Czytaj też: O zabójstwo Zyty Michalskiej pod Wrześnią oskarżono właśnie Waldemara B. Stanie przed sądem 27 lat po zbrodni, do której doszło w Wielkanoc

Anita W. i jej partner Martin K. znęcali się nad 2-letnim Marcelem

Zanim doszło do tragedii, zarówno matka 2-latka, jak i jej partner, znęcali się nad chłopcem. Bili go, wrzucali z wysokości do łóżeczka, zostawiali w obecności królika, który go gonił i usiłował ugryźć, pozwalali także, by dziecko jadło karmę dla szczurów i niedopałki papierosów. Ponadto chłopiec godzinami chodził w brudnej pieluszce, był wyzywany. Para podduszała też chłopca, a podczas festiwalu muzycznego w Kostrzynie nad Odrą zostawiła chłopca z obcymi mu ludźmi. Ponadto Martin W. złamał chłopcu nogę, a Anita W. postanowiła sama zdjęć synowi gips.

Anita W. przyznała się do zabójstwa

– Przyznaję się do zabójstwa Marcela, ale nie chciałam zrobić mu krzywdy. Nie wiem, jak to się stało. Mały płakał, leżał w łóżeczku. Przykryłam go kołdrą, kiedy odchodziłam od łóżeczka, to wydawało mi się, że jest wszystko dobrze. Nie chciałam tego zrobić. Wiem, że zasłużyłam na karę

– zeznawała w sądzie Anita W.

Do zarzucanych czynów, nie przyznał się Martin K.

– Nie przyznaję się do winy. Zostałem zmuszony przez policję i prokuraturę do przyznania się. Powiedziano mi, że jak to zrobię, to Anita dostanie mniejszy wyrok, a mnie wypuszczą na wolność

– mówił w sądzie Martin W.

Podczas czwartkowej rozprawy przesłuchiwani byli świadkowie. Wśród nich była siostra Martina W.

– Wiadomo mi, że Anita W. zamordowała dziecko. Wierzę w niewinność moje brata. On od początku zakochał się w Marcelku. Zakochał się w jego uśmiechu, długich rzęsach, zabawie, w jego "da-da" - jak tak mówił, to znaczyło, że Marcel chce się do niego przytulić. Martin dobrze się nim zajmował

Sprawdź też:

Materiał oryginalny: Morderstwo 2-letniego Marcelka z Chodzieży. Matka udusiła go kołdrą. Anita W. przyznała się do zabójstwa - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie