Mieszkanka powiatu chodzieskiego została okradziona przez cyberprzestępców. Teraz ostrzega innych

Redakcja
Mieszkanka powiatu chodzieskiego straciła pieniądze przez cyberprzestępców, którzy włamali się na jej konto w banku. Wszystko przez to, że podała swój PESEL podczas zakupów w internecie. Policja apeluje, byśmy chronili swoje dane

Gdyby nie szybka reakcja banku, jedna z mieszkanek naszego powiatu mogłaby stracić sporą sumę pieniędzy. Wszystko przez to, że podała swój PESEL sklepowi internetowemu, w którym dokonywała zakupów. Dane musiały „wyciec” albo zostać wykradzione, dzięki czemu cyberprzestępcy zyskali dostęp do konta kobiety. Na szczęście zdążyła z niego zniknąć jedynie niewielka kwota, nim bank zorientował się, ze coś może być nie tak i zablokował dostęp.

Zdarzenie miało miejsce w ubiegłym tygodniu.
- Późnym wieczorem zaczęły przychodzić do mnie SMSy z informacjami o transakcjach, dokonywanych na moim koncie. Nie wykonywałam akurat żadnych przelewów, a dodatkowo transakcje te były rozliczane w dolarach. Zalogowałam się do banku, żeby sprawdzić co się dzieje, ale wszystko wydawało się w porządku. Suma środków się zgadzała więc byłam przekonana, że to musi być jakaś pomyłka - opowiada kobieta.

W nocy otrzymała jednak kolejny SMS - tym razem informujący o blokadzie dostępu do konta. Logowanie przez stronę banku i aplikację mobilną było już niemożliwe, a infolinia dla klientów była o tej porze nieczynna. Ze zgłoszeniem sprawy nasza czytelniczka musiała czekać do rana.

Nim to zrobiła, bank sam się z nią skontaktował. Okazało się, że system „wychwycił” podejrzane operacje i dla pewności zablokował konto. Przestępcy zdążyli już z niego „wyprowadzić” pewną sumę, ale była ona - na szczęście - niewielka.

- Poproszono mnie, abym zniszczyła swoją dotychczasową kartę płatniczą i poczekała na przesłanie nowej. Natychmiast skontaktowałam się też ze sklepem, który obiecał, że zlikwiduje wymóg dotyczący podawania PESELu podczas zamówienia - relacjonuje czytelniczka.

W ubiegłym roku chodzieska policja prowadziła kilka spraw, związanych z podobnymi przestępstwami. Jak mówi rzecznik Komendy Powiatowej w Chodzieży Karolina Smardz-Dymek, w internecie trzeba bardzo uważać nie tylko na to, komu i jakie dane podajemy, ale również na linki i załączniki, jakie otrzymujemy w mailach i SMSach.

Przestępcy potrafią podszywać się na przykład pod firmy kurierskie. - Osoba, która czeka na przesyłkę, dostaje wiadomość, że aby ją odebrać musi dopłacić niewielką sumę. Kiedy klika w podany link, jest przenoszona na stronę, która przypomina wyglądem stronę banku. Logując się tam „zdradza” przestępcom swój login i hasło. W efekcie może ponieść duże straty finansowe - mówi Karolina Smardz-Dymek.

POLICJA OSTRZEGA

Chodzieska policja przestrzega przed otwieraniem linków lub załączników w wiadomościach SMS i e-mail celem dokonania dopłaty do zamówionej przesyłki lub weryfikacji konta pod groźbą zablokowania przesyłki. Wiąże się to z narażeniem na poważne straty finansowe w związku z działalnością cyberprzestępców. Spora ilość tego typu oszustw miała miejsce pod koniec ub. roku, w okresie zakupów przedświątecznych. Warto również pamiętać, że podawanie szczegółowych danych w internecie jest ryzykowne, bo łatwo stracić kontrolę nad tym, co się z nimi potem dzieje.

Zobacz też:

Napady na klientów banków - jak uchronić się przed cyberatakiem?

Wideo

Dodaj ogłoszenie