Margonińskie morsy znowu w akcji. Wiał bardzo zimny wiatr, ale było wesoło.

Piotr Ślęzak
Piotr Ślęzak
Członkowie klubu morsów Lodołamacze Margonin znowu w akcji

W niedzielę 7 lutego na plaży w Margoninie jak co niedzielę spotkali się członkowie klubu morsów Lodołamacze Margonin. W tym dniu faktycznie trzeba było łamać lód, przy temperaturze powietrza minus 7 stopni i przy mocnym i bardzo zimnym wietrze.

Bez siekiery ani rusz

Panowie z Lodołamaczy z grubym lodem na jeziorze poradzili sobie bardzo dobrze i to w sposób ekologiczny i ekonomiczny, bo przy okazji nie tracili czasu na rozgrzewkę, po prostu musieli rąbać lód siekierami. Oczywiście najgorsza robota przypadał jak zwykle Adamowi Kobickiemu, ale nie narzekał tylko szybko uporała się z zadaniem.

W Bałtyku cieplej

Po usunięciu dużych płatów lodu wszyscy z uśmiechem na twarzy kolejno wchodzili do lodowatej wody.
Niektórzy w wodzie spędzili 5-7 minut, ale najwytrwalsi nawet 25 minut. Kilku członków Lodołamaczy wybrało się dzień wcześniej do Kołobrzegu, aby tam spróbować kąpieli. Okazało się, że tam w morzu było cieplej jak w niedzielny poranek w jeziorze Margoninie.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Dodaj ogłoszenie