Małgorzata Kidawa-Błońska w Chodzieży. Spotkanie z wicemarszałek sejmu w chodzieskim "Wigorze" (ZDJĘCIA)

Redakcja
Małgorzata Kidawa-Błońska w Chodzieży. Spotkanie z wicemarszałek sejmu, które odbyło się w chodzieskim „Wigorze”, zbiegło się z ogłoszeniem daty wyborów prezydenckich i startem kampanii

Sala w chodzieskim „Wigorze” dosłownie pękała w szwach, a oprócz mieszkańców powiatu na spotkanie z wicemarszałek sejmu Małgorzatą Kidawą-Błońską przybyło sporo osób spoza Chodzieży, liczni goście oraz dziennikarze. Zabrakło jedynie przebywającego aktualnie na urlopie burmistrza Jacka Gursza i senatora Adama Szejnfelda, którego senackie obowiązki zatrzymały w Warszawie.

Nasz powiat był ostatnim przystankiem w trakcie środowej (6 lutego 2020 r.) wizyty Małgorzaty Kidawy-Błońskiej w Wielkopolsce. Wizyty, która - dodajmy - zbiegła się z ogłoszeniem daty wyborów i startem kampanii prezydenckiej. Wiadomo już, że głosowanie odbędzie się 10 maja.

Wicemarszałek podkreślała wprawdzie na spotkaniu, że ona jeszcze swojej kampanii oficjalnie nie rozpoczęła, lecz tematu wyborów uniknąć się nie dało. Tym bardziej, że sama polityk nie kryła, iż zamierza pokonać Andrzeja Dudę i wygrać. Zdradziła, że w walce o głosy na pewno nie będzie wspierał jej ten sam sztab, który pracował przy kampanii Bronisława Komorowskiego. Według niej do przegranej byłego prezydenta przyczyniło się przede wszystkim to, iż skupieni wokół niego ludzie zbyt szybko uwierzyli w sukces. Ona sama stawia na zupełnie inną strategię.

- Trzeba pracować do samego końca. Wykorzystywać każdy dzień i każdą godzinę na rozmowy z ludźmi. Sondaże można śledzić jedynie z ciekawości i dla poprawy humoru - podkreślała.

Współpraca jest konieczna

O potrzebie rozmowy i likwidacji podziałów społecznych M. Kidawa-Błońska wspominała podczas spotkania jeszcze kilkukrotnie. Mówiła, że trzeba doprowadzić do odbudowy zaufania między ludźmi, bo Polska znajduje się obecnie w tak silnym konflikcie wewnętrznym, że pomiędzy zwolennikami różnych opcji politycznych wyrosły mury prowadzące nawet do zrywania kontaktów rodzinnych.

Mieszkańcy pytali wicemarszałek o jej poglądy na różne tematy: m.in. o program 500+, sytuację w oświacie, służbę zdrowia czy o politykę zagraniczną. M. Kidawa-Błońska mówiła, że gdyby została prezydentem, w tej ostatniej kwestii byłaby gotowa na współpracę z rządem PIS.

- Interes kraju jest ważniejszy, niż dobre samopoczucie moje i premiera Morawieckiego - tłumaczyła.

Małgorzata Kidawa-Błońska w Chodzieży. Spotkanie z wicemarsz...

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Dodaj ogłoszenie