Krystian Krysztofiak stoper Kłosa Budzyń ma duszę sportowca

Piotr Ślęzak
Piotr Ślęzak
Krystian Krysztofiak to 20 letni piłkarz Kłosa Budzyń od najmłodszych lat interesował się różnymi dyscyplinami i jak mówi ma duszę sportowca. Opowiedział nam o sobie.

Krystian Krysztofiak to 20 letni piłkarz Kłosa Budzyń od najmłodszych lat interesował się różnymi dyscyplinami i jak mówi ma duszę sportowca. Opowiedział nam o sobie.

Krystian Krysztofiak: W piłkę nożną zacząłem grać już w podstawówce. Na początku była to zwykła gra na wf-ie lecz później zacząłem brać udział w zawodach sportowych. Jednym z czynników, które wpłynęły na to, że tak naprawdę zacząłem grać w piłkę było boisko, które znajdowało się na przeciwko mojego domu. W dzieciństwie spędzałem tam naprawdę bardzo wiele godzin dziennie. Od najmłodszych lat miałem duszę sportowca. Piłka nie była jedynym sportem którym się interesowałem. W okresie podstawówka - gimnazjum moimi zainteresowaniami była również siatkówka, tenis jak i biegi. W wyżej wymienionych dziedzin również brałem udział w zawodach sportowych. Pierwszym jak i dotychczasowym zespołem w którym grałem /gram w piłkę nożną jest Kłos Budzyń. Już chyba po dwóch tygodniach treningów zagrałem swój pierwszy mecz na pozycji prawego skrzydłowego pomocnika w którym strzeliłem już pierwszą bramkę. Na pomocy grałem chwilę, ponieważ podczas jednego z obozu sportowego zorganizowanego przez klub ówczesny trener Maciej Nowak po jednym z meczy sparingowych stwierdził, że bardzo dobrze mi idzie gra na pozycji środkowego obrońcy tzw. stoper. Od tamtej pory grałem cały czas na obronie. Pomimo defensywnej pozycji nie umiałem sobie odmówić wyjścia do przodu, aby wspomóc moich kolegów w ofensywie. Swoją pozycję zmieniłem dopiero w grupie seniorskiej. Obecnie grywam na prawym skrzydle. Najtrudniejsza chwilą była zdecydowanie kontuzja. Z tego co pamiętam to miałem pękniętą kość śródstopia prawej stopy. I to jeszcze w najgorszym momencie. Był to okres w którym zacząłem granie w seniorskiej drużynie. Na szczęście z pomocą rodziny i klubu szybko się pozbierałem. Najlepiej wspominam okres trampkarzy i juniora młodszego. Oprócz piłki nożnej moją druga miłością jest automatyka i obecnie jestem studentem automatyki i robotyki na Politechnice Poznańskiej.
Jeśli chodzi o epidemię : szkoda trochę tej dłuższej przerwy spowodowana koronawirusem. Są takie rzeczy, których nie przeskoczymy. Jednakże cieszę się, że powoli wszystko wraca do normy. Moim ulubieni zawodnicy to Zinedine Zidane i David Beckham, a klubem oczywiście Kłos Budzyń. Na koniec pozdrawiam kolegów z klubu i moją dziewczynę Anetę.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Dodaj ogłoszenie