Kierowca z Kaczor nie żyje. Tragiczny finał zderzenia z pociągiem w Milczu

Dariusz Olejniczak
Dariusz Olejniczak
Niestety, nie udało się uratować 35-letniego mieszkańca Kaczor, który wczoraj doznał bardzo poważnych obrażeń w wyniku zderzenia z pociągiem. O jego życie walczyli na miejscu wypadku strażacy i pogotowie ratunkowe. W stanie bardzo ciężkim przewieziono go karetką do szpitala w Pile. Mimo starań medyków, mężczyzna zmarł.

Jak już pisaliśmy, na przejeździe kolejowym w Milczu doszło wczoraj, 13 kwietnia, około godziny 14, do tragicznego wypadku. Kierujący osobową dacią, 35-letni mieszkaniec Kaczor, wjechał pod pociąg osobowy relacji Bielsko-Biała-Ustka.

Przez kilka godzin na miejscu wypadku pod nadzorem prokuratora pracowały służby, które zabezpieczały dowody w sprawie. Ostatecznie okoliczności i przyczyny zdarzenia wyjaśni postępowanie prowadzone przez Komendę Powiatową Policji w Chodzieży.

- Przejazd, na którym doszło do zdarzenia ma odpowiednie oznakowanie, w tym sygnalizację świetlną i dźwiękową - informuje asp. Karolina Smardz-Dymek, Rzecznik Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Chodzieży. I dodaje: - Apelujemy do kierowców o ostrożność podczas przejeżdżania przez przejazdy kolejowe, bowiem każdy z nich może być tym ostatnim, jeśli nie będziemy czujni i ostrożni. Pamiętajmy, że pośpiech zawsze jest złym doradcą.

Majówka pijanych kierowców

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie