Kierowca busa, który śmiertelnie potrącił Annę Karbowniczak usłyszał prokuratorskie zarzuty. NOWE: na komendę zgłosiła się dwójka pasażerów

Michał Kopiński
Michał Kopiński
Monika Dziuma
Monika Dziuma
Wielkopolska Policja
25-latek z Wągrowca, który prowadził w czwartek niebieskiego busa ma już prokuratorskie zarzuty. Chodzi o zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczki z miejsca wypadku. Na policję zgłosiła się też dwójka pasażerów - zostali zatrzymani.

Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji, nie potwierdził, czy mężczyzna, któremu postawiono zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i nieudzielenia pomocy, był przesłuchiwany również w sprawie gróźb, które Anna Karbowniczak dostawała przed śmiercią.

- Policja na tym etapie nie łączy tych dwóch spraw, ale o szczegóły proszę pytać Prokuraturę Okręgową - powtórzył Andrzej Borowiak.

ZOBACZ TAKŻE

Zarzuty zostaną prawdopodobnie postawione również dwóm kolejnym mężczyznom, których zatrzymano: 27-letniemu bratu domniemanego sprawcy oraz 34-letniemu mężczyźnie, który był właścicielem posesji, gdzie ukryto samochód. Jak się jednak okazuje, 27-latek i 34-latek nie byli pasażerami busa. Tych zatrzymano później.

Policja poinformowała o tym o godz. 15.30 w sobotę, 5 września

- To pasażerowie busa, który potrącił dziennikarkę - relacjonuje Andrzej Borowiak, rzecznik KWP.

Według Borowiaka, pasażerowie niebieskiego opla ukrywali się od momentu wypadku. W końcu nie wytrzymali presji i sami zgłosili się na komendę w Wągrowcu, gdzie mieszkają.

- Naczelni wydziału dochodzeniowo-śledczego KWP podjął decyzję o ich zatrzymaniu - dodaje Andrzej Borowiak.

Mężczyźnie i kobiecie zostaną zapewne postawione zarzuty. W grę wchodzi nieudzielenie pomocy Annie Karbowniczak oraz utrudnianie śledztwa.
To czwarta i piąta osoba zatrzymana w tym śledztwie.

Policja podała również więcej szczegółów piątkowego zatrzymania kierowcy busa oraz dwóch osób, które mu pomagały. Jak się dowiedzieliśmy, niebieski opel był już przygotowany do naprawy. Podczas zatrzymania znaleziono rozłożone wokół narzędzia. Uszkodzony samochód był ukryty na posesji w gminie Gołańcz.

Wielkopolska policja informuje o szczegółach zatrzymania mężczyzn.

Jak informują przedstawiciele policji, auto było widziane na monitoringu Wągrowca. Jechało w kierunku Budzynia. Miało kaliskie numery rejestracyjne i właśnie tam wieczorem skoncentrowały się poszukiwania.

- W Kaliszu policjanci dotarli do właścicieli, którzy jak się okazało przebywali za granicą. Po wielu rozmowach telefonicznych udało się ustalić, że auto sprzedali jakiś czas temu do Ostrowa Wielkopolskiego. W piątek rano policjanci dotarli do osób z Ostrowa. Okazało się, że są to sprzedawcy aut używanych. W ich dokumentach znajdowała się umowa sprzedaży niebieskiego opla vivaro 25-latkowi z Wągrowca.
Przez kolejne godziny grupa pościgowa policjantów z Chodzieży i innych jednostek poszukiwała mężczyzny i jego auta. Niestety nie przebywał on pod żadnym ze znanych adresów. Wkrótce nadeszła wiadomość, że poprzedniego dnia opel z uszkodzoną przednią szybą był widziany, jak wyjeżdżał z lasu i z ogromną prędkością jechał w kierunku Gołańczy - wyjawiają policjanci.

Monitoring Gołańczy pozwolił odnaleźć sprawców.



ZOBACZ TAKŻE

Jest porozumienie pomiędzy Kaczyńskim i Ziobrą

Wideo

Materiał oryginalny: Kierowca busa, który śmiertelnie potrącił Annę Karbowniczak usłyszał prokuratorskie zarzuty. NOWE: na komendę zgłosiła się dwójka pasażerów - Wągrowiec Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3