Jest książka: ,,Witkacy w Chodzieży... czyli kapelusz bananowy za 2,50"

Bożena WolskaZaktualizowano 
,,Rejab”. Sesja zdjęciowa na schodach w Sanatorium - w roli Witkacego Jan Krajewski Przemysław Ozięblewski
O tym, by zbadać sprawę pobytu Stanisława Witkacego w Chodzieży, Roman Grewling - chodzieski historyk i regionalista - myślał przez 44 lat, od czasu gdy spędził noc w domu Anny Krzyżanowskiej-Hajdukiewicz... Teraz to ona jest współautorką książki ,,Witkacy w Chodzieży... czyli kapelusz bananowy za 2,50".

Roman Grewling, jak sam mówi, przez 44 lata, myślał o tym, by zgłębić temat pobytu pisarza, poety, malarza Stanisława Witkiewicza-Witkacego w Chodzieży. Odwiedzał on tutaj swojego przyjaciela - z Zakopanego, dr Teodora Białynickiego-Birulę, dyrektora Sanatorium Kolejowego. Ta myśl narodziła się w głowie Romana Grewlinga, gdy jako świeżo upieczony student pedagogiki specjalnej w Słupsku (który to kierunek szybko porzucił dla historii), spędził noc w domu przyjaciół Hajdu-kiewiczów. - Mało się wtedy spało, dużo rozmawiało... I tak przegadaliśmy noc o Witkacym, a mnie postać ta zafascynowała - wspomina dzisiaj autor książki.
Promocja książki odbędzie się 5 lutego w CHDK, o godz. 17. Po niej będzie można obejrzec spektakl ,,Wariat i zakonnica”, w wykonaniu teatru ,,Próbownia".

,,Orgie” Witkacego
Anna Krzyżanowska-Hajdukiewicz, jest witkacologiem, była kustoszem Muzeum Książąt Pomorskich w Słupsku, gdzie znajduje się największa w Polsce kolekcja obrazów Witkacego, które były własnością Białynickich i w latach 1933-1939 znajdowały się w Chodzieży. Roman Grewling zaprosił ją do współpracy.
W swoim eseju Anna Krzyżanowska-Hajdukiewicz przedstawia Witkacego jako człowieka zafascynowanego życiem, czerpiące z niego pełnymi garściami, szokującego, szukającego i tracącego przyjaciół, zmagającego się z depresjami, miłościami... Pracowitego również, który fotografował, malował, pisał... Organizował też słynne ,,orgie”, które były kolacjami zakrapianymi alkoholem, podczas których Witkacy szkicował, a jego prace stawały się własnością gospodarza.
Wspomina o przyjaźni Witkacego z Białynickim-Birulą, która trwała mimo dzielących ich kilometrów. To zresztą Białynicki, już po samobójczej śmierci Witkacego, walczył z wieloma plotkami na temat artysty.

Jedno zdjęcie...
We wstępie do książki Roman Grewling pisze: ,, O jego pobytach w naszym mieście krążyły mniej lub bardziej pochlebne i rozbudowane legendy. Wszystko dotychczas funkcjonowało na zasadzie ustnych przekazów”. Namacalnych dowodów pobytu Witkacego w mieście nie ma wiele. Jest zdjęcie wykonane przez Harasiewicza ,,na szachach u Wojtasików” oraz 61 listów, w których wspomina Chodzież.
Jak pisze Roman Grewling Witkacy spędził w naszym mieście czas między 2 a 18 lipca 1934 roku, przy czym dwa razy wyjeżdżał do Poznania oraz raz do Kościana. W książce czytamy: ,,Proponuję spojrzeć na chodzieski pobyt Witkacego jak na urlop mistrza. Taka jest w końcu prawda - Witkiewicz przyjechał do swoich przyjaciół by odpocząć.” Co Witkacy robił w Chodzieży? Roman Grewling wymienia: przepisywał po raz kolejny Szewców, których ostatecznie nie ukończył w Chodzieży, odpowiadał krytycznie filozofowi Tadeuszowi Kotarbińskiemu, pisał „hauptwerk i monadyzmy”, poznawał mieszkańców Chodzieży, spacerował, pisał listy do żony i przyjaciół, przeżywał rozterki miłosne, a wręcz załamanie nerwowe z powodu kochanki Czesławy... Zakupił bananowy kapelusz, który kosztował go 2,50 zł! Nie namalował nic!

Rejab?
Swoją opowieść o Witkacym Roman Grewling kończy ,,rejabem chodzieskim”, czyli sesją zdjęciową w miejscach gdzie Witkacy mógł bywać podczas pobytu w mieście. A w rolę Witkacego wcielił się Jan Krajewski z Torunia, natomiast państwa Białynickich zagrali Małgorzata Marszałek i Mirosław Juraszek. Zdjęcia robił według pomysłu autora Przemysław Ozięblewski.

A co to jest ten cały ,,rejab”? A... to trzeba przeczytać książkę! Przyznam, mnie jego znaczenie rozbawiło... Roman Grewling odkrył dla mnie na nowo Witkacego. A książka? Czyta się ją z wielką przyjemnością!

polecane: Flesz: Historyczny sukces Polki. Mamy Nagrodę Nobla!

Wideo

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3