Jak wygląda Chodzież z perspektywy przyjezdnego? Piękne fotografie i wrażenia Janusza Świerczyńskiego z Poznania

Olga Żądło
Olga Żądło
Janusz Świerczyński, na co dzień mieszkający w Poznaniu pasjonat fotografii, już kilkukrotnie w swoim życiu odwiedził Chodzież, uwieczniając miasto na pięknych fotografiach. Jak widzą Chodzież przyjezdni? Co im się podoba, a co przeszkadza?

Pan Janusz mieszka w Poznaniu, ale w Chodzieży był już kilka razy. Najpierw wiele lat temu przyjeżdżał tu z rodziną.

Na ten pomysł wpadłem zachęcony "zielonymi" i "wodnymi" atutami miasta oraz okolic. Były to dwa sympatyczne przyjazdy po kilka dni każdy. Zdarzyły się przy okazji dłuższego weekendu majowego. To taka nasza rodzinna tradycja od ok. 30 lat. Sporo wtedy chodziliśmy. Przypominam sobie Gontyniec, Margonin, Margońską Wieś. Od tamtego czasu wiele się zmieniło

- opowiada Janusz Świerczyński.

Po kilku lata pan Janusz niedawno znowu odwiedził Chodzież. Jak sam mówi, był zaskoczony promenadą nad Jeziorem Miejskim: Dobra inwestycja. Można Wam pozazdrościć tej nadjeziornej atrakcji.

O Chodzieży, a właściwie o Szwajcarii Chodzieskiej dowiedział się po raz pierwszy z opisów i przewodników turystycznych.

Gdybym dzisiaj miał 20 lat, odpowiednie informacje znalazłbym pewnie w Internecie. Mam wrażenie, że jest ich tam jednak trochę mało. Brakuje takiej promocji

- zauważa pan Janusz.

Pasjonat z wyboru

Oprócz fotografii pasją pana Janusza są także podróże. Według niego jedno z drugim jest ściśle powiązane, a podróżowanie bez fotografii lub opisu byłoby niepełne.

Zacząłem od fotografii czarno-białej ok. 40 lat temu. To nieco inny rodzaj fotografii niż dzisiejsza. W każdym razie ja traktowałem ją jak sztukę. Dzisiaj fotografowanie jest dla mnie dodatkowym okiem pozwalającym na inne spojrzenie na otaczający świat. Lubię reportaż fotograficzny. Pojedyncze zdjęcia nie są aż tak wciągające. Przez fotoreportaż można opowiedzieć, pokazać coś wartościowego. To nie tylko relacja czy dokument, ale bardziej osobisty przekaz

- mówi Janusz Świerczyński.

Najchętniej fotografuje przyrodę, miasta, zabytki sport, ale także imprezy rekonstrukcyjne. Za namową swojego syna 8 miesięcy temu założył bloga, na którym zamieszcza fotoreportaże z opisami.

Jeszcze rok temu nie myślałem o tym na serio. Na dyskach zewnętrznych miałem setki tysięcy zdjęć, ale co z tym zrobić? Zbiegło się to z epidemią koronawirusa. Dzięki blogowi mogę przekazać coś ze swoich pasji. Obserwując odzew na to, widzę sens takiego działania - mówi z uśmiechem pan Janusz. Jestem przekonany, że nawet w każdym miejscu na Ziemi, gdziekolwiek kto mieszka, albo o którym myśli, za którym tęskni, jest najpiękniejszy i najbardziej wartościowy świat. To jak najbardziej odnosi się do Chodzieży. Trzeba go tylko znaleźć i docenić - dodaje.

Janusz Świerczyński zapowiada, że nie jest to jego ostatnia wyprawa do Chodzieży. Uważa, że piękne jest Jezioro Miejskie i to nie tylko pod względem fotograficznym. Ma swój niepowtarzalny urok. Pan Janusz nie zamyka się jednak tylko na to miejsce. Mówi, że chciałby fotografować również w mieście. Konkretne cele jednak wyznaczy sobie we właściwym czasie. Jako osoba z zewnątrz widzi również pewne szanse dla miasta na jego rozwój:

Można zagospodarować ten potencjał, np. promując wyjątkowość miasta, łatwy dojazd, dostęp - zauważa pan Janusz. Poza tym nasza Wielkopolska to bardzo atrakcyjny obszar, może nawet bardziej niż myśli większość wielkopolan. Aby czerpać z tego potencjału i dojść do wyników, trzeba pomysłów i dobrego działania w dłuższej perspektywie czasowej

– podsumowuje pasjonat fotografii.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie