Inwestycje w powiecie chodzieskim - gdzie jest ich najwięcej? Specjaliści policzyli

Redakcja
Jedną z inwestycji, jakie zrealizowała w 2018 roku gmina Margonin była modernizacja Urzędu Stanu Cywilnego - tak zwanego „pałacu ślubów”. Przedsięwzięcie kosztowało ponad 500 tysięcy złotych
Jedną z inwestycji, jakie zrealizowała w 2018 roku gmina Margonin była modernizacja Urzędu Stanu Cywilnego - tak zwanego „pałacu ślubów”. Przedsięwzięcie kosztowało ponad 500 tysięcy złotych
Pod względem wydatków inwestycyjnych w naszym powiecie w ciąż przoduje Margonin. W latach 2016-2018 gmina przeznaczała na inwestycje ponad 1200 złotych w przeliczeniu na „głowę” mieszkańca

Czasopismo samorządowe „Wspólnota” co roku przygotowuje ranking Liderów Inwestycji, w którym ocenia samorządy pod kątem ich wydatków inwestycyjnych. Jak przekonują autorzy rankingu: prof. Paweł Świaniewicz - ekonomista z Uniwersytetu Warszawskiego, kierownik Katedry Rozwoju i Polityki Lokalnej na Wydziale Geografii i Studiów Regionalnych oraz Julita Łukomska - adiunkt w tej samej katedrze, jest to jedno z najważniejszych zestawień pokazujących aktywność samorządów w Polsce.

- Po latach zapaści (rok 2016 był najgorszy pod względem inwestycji w okresie ostatnich 10 lat) i lekkiego odbicia (2017) nadszedł rekordowy rok 2018. Nigdy wcześniej polskie samorządy nie wydawały na inwestycje tak dużo (ponad 50 mld zł). Żeby nie było zbyt różowo przypomnijmy, że ostatnio bardzo mocno wzrosły ceny prac budowlanych i materiałów, więc rekord finansowy nie musi wyglądać aż tak dobrze, jeśli spojrzeć na zakres prac możliwych do wykonania - komentuje prof. Paweł Swianiewicz.

W naszym powiecie liderem wśród gmin wciąż pozostaje Margonin, który w latach 2016-2018 przeznaczał na inwestycje ponad 1257,11 złotych w przeliczeniu na „głowę” mieszkańca. W Budzyniu wydatek „na głowę” wynosił 816,19 złotych, w gminie Chodzież - 723,40 złote, w Chodzieży - 657,22 złotych, a w Szamocinie - 649,15 złotych.

Z kolei w przypadku powiatu chodzieskiego kwota wynosiła 64,07 złote. Wynika to w dużej mierze ze specyfiki tego szczebla samorządowego. Jak wielokrotnie podkreślał starosta Mirosław Juraszek, powiaty nie mają w zasadzie żadnego wpływu na kreowanie strony dochodowej. Gospodarują jedynie subwencjami i dotacjami, a większość ich budżetu pochłaniają wydatki bieżące, z których nie można zrezygnować - takie jak pensje czy oświetlenie.

Jak powstał ranking?

Pod uwagę brano całość wydatków majątkowych poniesionych w ciągu ostatnich trzech lat (w tym przypadku 2016-2018). Wskaźnik jest średnią wydatków inwestycyjnych z trzech lat w przeliczeniu na mieszkańca. W ten sposób autorzy chcieli uniknąć chwilowych wahań.

Poza wydatkami zapisanymi w budżecie, starano się uwzględniać także wydatki ponoszone ze środków własnych przez spółki komunalne. W tym celu do miast na prawach powiatu rozesłane zostały specjalne ankiety, natomiast w przypadku pozostałych samorządów opierano się na danych pochodzących ze sprawozdań budżetowych.

W kategorii największych miast zwyciężył - od lat utrzymujący w czołówce - Rzeszów. Za nim uplasowały się Białystok, Kraków i Opole. Spośród miast na prawach powiatu tym razem wygrało Świnoujście, przed Gliwicami i Koninem. W zestawieniu województw wygrało po raz pierwszy Podlasie przed woj. opolskim i świętokrzyskim. Wśród powiatów wygrał powiat leszczyński, wśród miast powiatowych Polkowice, a wśród mniejszych miast - Krynica Morska. W kategorii gmin wiejskich zwyciężył Kleszczów (13504 zł „na głowę”) przed Rząśnią.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Dodaj ogłoszenie