Czy na plaży w Margoninie miała miejsce samowola budowlana? Sprawę zbadają urzędnicy

Bożena Wolska
Inwestycja na plaży przy Jeziorze Margonińskim zdenerwowała niektórych sąsiadów; teraz legalność budowli sprawdzi insektorat nadzoru budowlanego
Inwestycja na plaży przy Jeziorze Margonińskim zdenerwowała niektórych sąsiadów; teraz legalność budowli sprawdzi insektorat nadzoru budowlanego M. Hołubowski
W ostatnich tygodniach, w związku z rozpoczynającym się w niedzielę festiwalem, na plaży w Margoninie trwały prace nad wzniesieniem nowych obiektów - punktu gastronomicznego i sceny. Nadzór budowlany zbada, czy nie doszło w tym miejscu do samowoli.

Już w niedzielę rozpocznie się sztandarowa impreza w Margoninie - Wiatrakalia. Tymczasem do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego wpłynęło zawiadomienie o samowoli budowlanej na margonińskiej plaży.

- Rzeczywiście zawiadomienie wpłynęło i zajmiemy się sprawdzeniem sprawy, jak to tylko będzie możliwe - mówi inspektor Ryszard Kustroń. Zapewnia, że pośpiechu żadnego nie ma, bo niczyje życie, ani zdrowie tam nie jest zagrożone.

Czytaj także: Która plaża w powiecie chodzieskim jest najlepsza? Zagłosuj!

O co więc chodzi? Na plaży w Margoninie, o czym pisaliśmy już kilka razy, będzie odbywać się w tym roku po raz pierwszy Międzynarodowy Festiwal Piosenki Filmowej i Serialowej Wiatrakalia 2011. Będzie to cykl imprez trwający przez całe wakacje, a odbywać się tam mają koncerty, przyjadą znani i lubiani aktorzy... No i w ogóle ma być tam miejsce, gdzie w te wakacje będzie można spędzić ciekawie czas - w cieniu palm, parasoli, czy też w punkcie gastronomicznym, który tam powstanie.

Przy plaży nad Jeziorem Margonińskim znajduje się jednak teren, na którym od lat stoją domki wypoczynkowe. Między innymi znajdują się tam domki należące do Wspólnoty Mieszkaniowej "Venus". Domki te oraz teren na którym stoją w latach 90., w czasie prywatyzacji, wykupiła grupa przyjaciół, głównie z Poznania. Przez lata mieli nad jeziorem spokój i ciszę, można powiedzieć byli panami. Teraz niektórzy trochę się zdenerwowali tym, że ich spokój zostanie zakłócony, że co tydzień przez całe lato będą pod ich bokiem odbywać się imprezy.

To niezadowolenie było początkiem, impulsem do działania grupy osób, w tym prezesa "Venus" profesora z UAM w Poznaniu, który nie chciał, abyśmy ujawnili jego nazwisko.

- W Boże Ciało nawet nie mieliśmy spokoju, bo na plaży stukano, piłowano... Po prostu trwały roboty. Zdenerwowałem się - przyznaje profesor. I jak twierdzi, zaczął sprawdzać, czy inwestorzy mają pozwolenia na stawianie na plaży obiektów - punktu gastronomicznego i sceny.

Jak mówi, udał się najpierw do Urzędu Miejskiego, gdzie nie otrzymał satysfakcjonującej informacji, później poszedł do starostwa.

- Tam usłyszałem, że nikt nie zgłosił zamiaru stawiania czegokolwiek na plaży - mówi, a według jego wiedzy - powinien. Złożył więc doniesienie o samowoli budowlanej.

Dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury Karol Kus, pomysłodawca imprezy, zapewnia, że ze wszystkimi sąsiadami chce żyć w zgodzie, ale oni muszą zrozumieć potrzeby miejscowych mieszkańców. Mówi, że dom kultury stawia scenę, a ta będzie mobilna i nie musi mieć pozwolenia. Burmistrz Janusz Piechocki zapewnia również, że wszystko robione jest zgodnie z prawem.

Inspektor Ryszard Kustroń twierdzi zaś, że każda sprawa musi być rozpatrzona indywidualnie.
- Sprawdzimy doniesienie - mówi.

Miejmy nadzieję, że wakacje na plaży będą jednak udane.

Wsparcie emocjonalne przyszłych rodziców, czyli kim jest doula?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie