Nasze drużyny nie mają ostatnio zbyt wiele szczęścia. Większość meczy kończą przegraną, a jak wygrają to tylko małą przewagą

Ostatni czas był bardzo pracowity dla piłkarzy z naszych drużyn okręgowych. Zagrali oni mecze w święto 3 maja oraz standardowo w weekend (6-7 maja). Jakiej drużynie poszło najlepiej? Zeszłym razem - przypomnijmy - tylko Polonia Chodzież wyszła zwycięsko z rozgrywek...

Zacznijmy od 3 maja. W grupie północnej zaczęło się bardzo dobrze. Sokół Szamocin wygrał z Łobzonką Wyrzysk 3:1. Niestety zaraz potem Leśnik Margonin poniósł klęskę z z Polonią Jastrowie. Przegrał 3:0.

W grupie południowej było jeszcze gorzej. Żadna z drużyn nie popisała się na murawie. Najpierw Iskra Wyszyny przegrała Zamkiem Gołańcz 4:1. Później, Kłos Budzyń poddał się Fortunie Wieleń - ten mecz skończył się wynikiem 5:1. Znów niestety nie popisała się także Korona Stróżewo, która przegrała z Radwanem Lubasz. Nie miała ani jednej bramki na swoim koncie, przy czym jej przeciwnik aż dwie.
Mecz ten od samego początku można było uznać za bardzo nerwowy i chaotyczny. Piłkarze Korony nie mogli poszukać sobie miejsca na boisku, było dużo fauli i niejasnych sytuacji.
Pierwszego gola strzelił drużynie ze Stróżewa Tomasz Błażyński, który skutecznie trafił w lewy róg bramki, na której stał Piotr Ławniczak. Drugi strzał również należał do tego samego napastnika, który strzelał z rzutu wolnego. Trzeba przyznać, była to bardzo precyzyjna akcja.
Z Drużyny Korony Stróżewo najlepszą okazję na zdobycie, bramki (w 83 minucie) miał Michał Andrzejczak, który był w sytuacji sam na sam, ale jego strzał obronił bramkarz rywali.

Kilka dni później piłkarze znów spotkali się na murawie. Tem weekend znów był udany dla Polonii Chodzież, która zmierzyła się z Polonią Jastrowie i wygrała z nią 2:1. Lepiej zagrał też Leśnik Margonin, który zremisował z Lobzonką Wyrzysk 2:2. O szczęściu nie może mówić zaś Sokół Szamocin, który przegrał z Włókniarzem Okonek 0:1.

W grupie południowej bardzo ciekawe było spotkanie Korony Stróżewo i Kłosa Budzyń. W tym starciu z podniesioną głową z boiska wychodzili piłkarze Korony, którzy wygrali z Kłosem Budzyń 3 :1.
Bolesną porażkę doznała po raz kolejny Iskra Wyszyny, która tym razem na boisku spotkała się z Notecią Czarnków. Zawodnicy z Wyszyn nie mieli szans z przeciwnikiem i polegli z jednym golem na koncie i sześcioma wbitymi bramkami.

Mieszkańcy informują

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!