Zielnik – ta książka może przewartościować twoje życie

Lisen Sundgren w swojej książce odrywa świat natury, który poprawi jakość naszego życia i pozwoli poczuć się lepiej ze sobą. To książka dla osób, które chcą się nauczyć, jak rozróżniać dzikie rośliny i w jaki sposób je wykorzystywać.
 mat. prasowe

Szwedzka autorka odkrywa w „Zielniku” prawie sto gatunków dziko rosnących roślin jadalnych: drzew, krzewów owocowych, ziół, warzyw i przypraw. Pokazuje możliwości ich zastosowania w żywieniu, leczeniu i pielęgnacji. Książka zawiera oryginalne i nieskomplikowane przepisy kulinarne, które zaskakują nowymi smakami, m.in. na dzikie pesto, ketchup z jarzębiny, eliksir różany czy bułeczki poziomkowe, jak również receptury prostych kosmetyków, które można przygotować w warunkach domowych. Lisen Sundgren w swoich przepisach wykorzystuje liście, kwiaty, owoce i korzenie.

Lisen Sundgren nie próbuje nikogo do niczego przekonywać. Proponuje proste metody, które pozwalają odkryć to, co jest dla nas samych najlepsze i wsłuchać się w potrzeby naszego organizmu. Jednocześnie zwraca uwagę na mądre korzystanie z darów natury, z szacunkiem i uwagą, by jej nie niszczyć. Uświadamia, że jesteśmy częścią ekosystemu, który jest bardziej skomplikowany niż możemy to pojąć.
Wielkim atutem książki są przepiękne ilustracje Nadii Norböm, wykonane techniką akwareli, przedstawiające poszczególne rośliny, co niewątpliwie ułatwia ich identyfikację.

W czasach smogu ten przewodnik po świecie dziko rosnących roślin jest dla nas tym, czym latarnia morska dla zbłąkanych na morzu marynarzy. Ostrzega przed niebezpieczeństwami i wskazuje drogę do mądrości natury. Przekonajmy się o jej hojności i zaprzyjaźnijmy się z nią. Zielnik podpowiada, jak to zrobić. A kiedy już wrócimy do korzeni, smog sam zniknie z naszego życia.

Daria Pawlewska, redaktorka naczelna magazynu kulturalno-kulinarnego KUKBUK

Jeśli zastanawiało was, jak nazywają się te czerwone listki, którymi szef kuchni udekorował wasze danie, albo czy te rumiane jagody, które kuszą podczas leśnych wycieczek na pewno nadają się do jedzenia, macie w rękach właściwą książkę. Idźcie z Lisen na spacer i z zupełnie nowej perspektywy spójrzcie na to, co was otacza. Odkryjecie bogactwo świata roślin, jego aromaty oraz smak... keczupu z jarzębiny oraz zupy z pokrzywy.

Małgosia Minta, dziennikarka i autorka MintaEats.com

Nasze łąki i lasy to czyste złoto. Od razu chcę wyjść na łąkę, żeby rwać, zbierać i gotować!

Łukasz Długowski, Microwyprawy w wielkim mieście

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.